Bloog Wirtualna Polska
Są 925 673 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Studia

wtorek, 14 października 2008 8:03
Jak już chyba wspomniałam zostałam studentką Filologii Angielskiej, o której marzyłam już cho cho lat wstecz... Niestety to nie wygląda tak, jak myslałam, że będzie wyglądać. Jest naprawdę cholernie ciężko... Już mam jedno kolokwium w plecy, ale to z mojej opieszałości i głupoty, bo mogłam byc upierdliwa i się dopytywać wszystkich po kolei czy na pewno będzie tylko z tego materiału.. No cóż.. tak bywa.. Zobaczymy jak długo tu pociągnę..

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3778597,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Studia

sobota, 13 września 2008 7:35
Ekhm.. a więc po długiej, przepełnionej nauką do matury i całowakacyjną pracą, przerwie ogłaszam wszem i wobec, że zostałam studentką. Filologia angielska, czyli to co planowałam od.. hm.. ilu to już lat? Od 6 lat... Mam nadzieję tylko, że podołam... Właściwie to z takim wsparciem muszę po prostu podołać :)

Jesteśmy już z Mariuszem w naszym wspaniałym związku 20 miesięcy :) i właśnie mija czwarty miesiąc, gdzie mieszkamy razem :) Jeszcze nigdy, ale to nigdy jak dotąd nie byłam tak szczęśliwa :)

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,3699241,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

niedziela, 28 października 2007 18:21
Będę mówić to co chcę
O tym, co wciąż boli mnie
Krzyknę prosto w oczy Ci:
Ból, syf dusi mnie!
Jestem inna, czuję to
Nie zrozumie mnie już nikt.
Wcale nie dbam o to, więc:
Pieprz się, milcz, giń!!!

w związku z okolicznościami do pewnych pań ;]


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2553073,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Carva

czwartek, 23 sierpnia 2007 12:19
Robię przerwę od blogowania.. w zasadzie to ona trwa już trochę.. coś się zepsuło z bloogami? czy co? bo ten brak zdjęć zaczyna mnie niepokoić...

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2300284,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Przetrwamy..

środa, 25 lipca 2007 11:12

 

podejdź
roznieć duszy płomienie

 

podaj
serce swe i złóż
uśmiech na ustach mych
sam

 

pokaż
że miłość to nie tylko
słowo lekkie

 

pewniej
chwyć uczucie nasze
zaopiekuj się nim
wiernie

 

tylko
o to proszę

 

a oddam
całą siebie
przypieczętuję
naszą miłość
słodkim pocałunkiem

 

zanurzmy się
w morzu uczuć

 

walczmy
ze złymi falami

 

 

 

pokażmy im
że przetrwamy



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2182917,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Michael Quist - Miłość

wtorek, 05 czerwca 2007 20:40

Znalazłam ostatnio piękny tekst o miłości Michaela Quista... 

 

"Bo miłość mój drogi to:

- to chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,

- to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem,  aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.

 

Kochać to :

- wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: "to Ty, moje kochanie, Ty jesteś moją jedyną...!!"

 

Kochać to:

- chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie,

- to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się, stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń.

 

Kochać to:

- ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,

- to skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków.

 

Kochać to:

- ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania,

- to dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.

 

Największa miłość wreszcie to:

- przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie.

 

Kochać to:

- zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.

 

Kochać to:

- wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi.

- to zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.

 

 

Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to:

- zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.

 

Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym powiedziano i jeszcze więcej, bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ, to pozwolić się kochać, być przejrzystym wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę. To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu kochać tego, którego ty w sposób wolny decydujesz się kochać!"



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1958491,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bry ponownie :)

piątek, 01 czerwca 2007 16:51

Nudzilo mi się to i proszę co wyszedło

 

A tu macie oryginał :D



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1937197,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Czytajcie obojga płci!

wtorek, 15 maja 2007 7:49
Kiedy Pan stworzył kobietę, był to już jego 6 dzień pracy i w dodatku po godzinach ...
Pojawił się anioł i spytał:
- Czemu tyle czasu ci to zajmuje, Panie?
Pan mu odpowiedział:
- Widziałeś zamówienie? Musi być całkowicie zmywalna, ale nie plastikowa, ma 200 ruchomych części, wszystkie wymienne, działa na kawie i resztkach jedzenia, ma łono, w którym się mieści 2 dzieci naraz, ma taki pocałunek, który leczy każdą rzecz: od startego kolana do złamanego serca.
Anioł starał się powstrzymać Pana:
- To jest za dużo pracy na jeden dzień, lepiej poczekać ze skończeniem do jutra.
- Nie mogę - Powiedział Pan.
- Jestem tak blisko skończenia tego dzieła, które jest tak bliskim memu sercu. Anioł zbliżył się i dotknął kobiety:
- Ale zrobiłeś ją taką miękką, Panie?
- Ona jest miękka, ale zrobiłem ją także twardą. Nawet nie wiesz ile może znieść lub osiągnąć.
- Będzie myśleć? - Spytał anioł.
Pan odpowiedział:
- Nie tylko będzie myśleć, ale rozumować i negocjować.
Anioł zauważył coś, zbliżył się i dotknął policzka kobiety.
- Wydaje się, że ten model ma skazę. Powiedziałem Ci, że starałeś się dać za wiele rzeczy.
-To nie jest skaza - sprzeciwił się Pan - to jest łza.
- A po co są łzy? - Zapytał anioł.
Pan powiedział:
- Łza to jest forma, którą ona wyraża swoją radość, wstyd, rozczarowanie, samotność, ból i dumę.
Anioł był pod wrażeniem.
- Jesteś Panie geniuszem, pomyślałeś o wszystkim, to prawda, że kobiety są zdumiewające.
- Kobiety mają siłę, która zdumiewa mężczyzn.
Mają dzieci, przezwyciężają trudności, dźwigają ciężary, ale obstają przy szczęściu, miłości i radości.
Uśmiechają się kiedy chcą krzyczeć, śpiewają kiedy chcą płakać, płaczą kiedy są szczęśliwe i śmieją się kiedy są zdenerwowane. Walczą o to w co wierzą, sprzeciwiają się niesprawiedliwości, nie zgadzają się na "nie" jako odpowiedź, kiedy wierzą, że jest lepsze rozwiązanie.
Idą do lekarza z przestraszonym przyjacielem, kochają bezwarunkowo, płaczą kiedy ich dzieci osiągają sukcesy i cieszą się kiedy przyjaciele odnoszą sukcesy.
Łamie się im serce kiedy umiera przyjaciel, cierpią kiedy tracą członka rodziny, ale są silne kiedy nie ma skąd wziąć siły. Wiedzą, że objęcie i pocałunek może uzdrowić zranione serce. Kobiety są różnych wielkości, kolorów i kształtów. Prowadzą, latają, chodzą lub wysyłają ci maile, żeby powiedzieć ci, że cię kochają.
Serce kobiety jest tym co powoduje, że świat się kręci. Przynoszą radość i nadzieję, współczucie i ideały. Kobiety mają wiele do powiedzenia i do dania. Tak, serce kobiety jest zadziwiające...

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1855451,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Po przerwie...

poniedziałek, 16 kwietnia 2007 6:57

Wybaczcie (jeśli ktokolwiek to "to" czyta), ale całkiem zapomniałam o tym bloogu.

Jestem szczęśliwa! W końcu jestem szczęśliwa, mając przy sobie faceta, którego nigdy, ale to przenigdy nie oddałabym za nic! Rozumiecie? Za nic!!!

Jest blisko mnie od stycznia, czyli 4 miesiące (dla tych, którzy liczyć nie "umiom" ;-)).

Moje uczucie jest mocne i pewne, jak jeszcze nigdy. Kiedys owszem były te przelotne miłostki, które kończyły się fiaskiem, żalem i płaczem dla mnie, kiedy nawet się nie zaczęły... No, bo po co obdarzać kogoś jak ja chociażby minimalnym zainteresowaniem i uczuciem?

Znalazł się na szczęście taki Mariushi (CKM Skarbie xD ;*), który poskładał moje porozrywane na miliony kawałeczków serduszko na powrót w całość i w końcu jakoś funkcjonuję.

Miś jest mój i tylko mój! Więc wara od niego :-D! Dobrze radzę !!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1701602,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

Sometimes I cannot take this place...

poniedziałek, 26 marca 2007 20:32

Czasami nie znoszę tego, że jest tu i teraz...

Czasami mam naprawdę dość i ochotę rzucić wszystko w cholerę...

Czasami serce za bardzo boli, a psychika płata figle...

Czasami wszystko wokół wydaje się walić...

Czasami...

A czasami naprawdę muszę wziąć się w garść i iść dalej...



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1589649,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

U drew me brand new... This smile is made by You, Mariush ;*

czwartek, 22 marca 2007 18:29


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1565944,trackback

komentarze (2) | dodaj komentarz

Dla wszystkich zainteresowanych...

poniedziałek, 26 lutego 2007 16:58

Piosenka w tle to utwór ze ścieżki dźwiękowej "Silent Hill'a" pt. "Room of Angel"

 

"You lie silent there before me                Leżysz w ciszy przede mną
your tears they mean nothing to me        Twoje łzy nic dla mnie nie znaczą
the wind howling at the window              Wiatr zawodzi w oknie
the love you never gave                        Miłość, której nigdy nie dałaś
I give to you                                       Dałam Ci ja

Really don't deserve it                          Naprawdę nie zasługiwałaś na to,
but now there's nothing you can do         Ale teraz nic nie możesz zrobić,
so sleep in your only memory of me          Więc śpij w Twoim jedynym wspomnieniu o mnie
my dearest mother                               Moja najdroższa matko.

 

Here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
it was always you that I despised                     To Tobą zawsze pogardzałam
I don't feel enough for you to cry oh well           Nie czuję do Ciebie nic wystarczająco, by płakać, więc
here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
goodbye                                                     żegnam
goodbye                                                       żegnam

 

So insignificant                                              Tak znikomy
sleeping dormant deep inside of me                    Śpi nieaktywny głęboko we mnie
are you hiding away lost                                 Czy schowałaś się gdzieś zgubiona
under the sewers                                           Pod kanałami?
maybe flying high in the clouds                         Może latasz wysoko wśród chmur
perhaps you're happy without me                      Może jesteś szczęsliwa beze mne
so many seeds have been sown in the field         Zbyt wiele nasion było zasianych na polu
and who could sprout up so blessedly                I które mogłyby wykiełkować tak błogo?
if I had died                                                  Jeśli bym umarła
I would have never felt sad at all                      Nigdy nie czułabym się tak źle
you will not hear me say I'm sorry                     Nie usłyszysz mnie, gdy powiem “przepraszam”
where is the light                                           Gdzie jest światło?
wonder if it's weeping somewhere                     Zastanawiam się jeśli gdzieś płaczesz

 

Here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
it was always you that I despised                     To Tobą zawsze pogardzałam
I don't feel enough for you to cry oh well           Nie czuję do Ciebie nic wystarczająco, by płakać, więc
here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam

 

Here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
it was always you that I despised                     To Tobą zawsze pogardzałam
I don't feel enough for you to cry oh well           Nie czuję do Ciebie nic wystarczająco, by płakać, więc
here's a lullaby to close your eyes good-bye       Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
good-bye                                                     żegnam
good-bye                                                     żegnam
good-bye                                                     żegnam
good-bye                                                     żegnam
"



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1429252,trackback

komentarze (3) | dodaj komentarz

_

piątek, 23 lutego 2007 16:42


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1411472,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

New life...

piątek, 16 lutego 2007 10:54

Main Hoon Na (Jestem przy Tobie) najszczęśliwszą kobietą na świecie ;*

Dziękuję za każdą chwilę, w której jestes przy mnie...

Za to, że mnie wspierasz...

Że kochasz...

Przytulasz..

Całujesz...

Dziękuję Ci za wszystko ;*

Za to, że Paake Tujhe Khud Se Hi Kho Rahi Hoon Sanam..

Za to, że pojawiłeś się w moim życiu, wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowałam ;*

Kocham Cię Mariuszku ;*

 

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1372296,trackback

komentarze (1) | dodaj komentarz

Mieszane uczucia..

czwartek, 01 lutego 2007 10:00

Od jakiegoś czasu czuję, żę moi przyjaciele jakby się oddalali... Dlaczego? Tego nie wiem... Może to tylko złudzenie i mam taką nadzieję. A jednak mnie to dręczy...

 

Co do spraw sercowych: 

Poznałam fantastycznego chłopaka. Mam nadzieję, że tym razem nie mylę się, co do niego. Zazwyczaj moje uczucia były usytuowane w nieodpowiednich osobach. Wydaje się być taki kochany...

 

Czas pokaże. Znowu czas...



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,1288112,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

 123456  »

Zdjęcia w galeriach.


czwartek, 23 lutego 2012

Licznik odwiedzin:  4 697

O moim bloogu

Moje pogmatwane życie.. cóż wiecej mozna powiedziec...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione strony

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

kalkulator poolicz.pl

Statystyki

Odwiedziny: 4697
Wpisy
  • liczba: 84
  • komentarze: 71
Galerie
  • liczba zdjęć: 113
Bloog istnieje od: 2190 dni

Lubię to