
podejdź
roznieć duszy płomienie
podaj
serce swe i złóż
uśmiech na ustach mych
sam
pokaż
że miłość to nie tylko
słowo lekkie
pewniej
chwyć uczucie nasze
zaopiekuj się nim
wiernie
tylko
o to proszę
a oddam
całą siebie
przypieczętuję
naszą miłość
słodkim pocałunkiem
zanurzmy się
w morzu uczuć
walczmy
ze złymi falami
pokażmy im
że przetrwamy
Znalazłam ostatnio piękny tekst o miłości Michaela Quista...
"Bo miłość mój drogi to:
- to chcieć czynić drugiego wolnym, a nie uwodzić go,
- to uwolnić go z jego więzów, jeśli pozostawał więźniem, aby on także mógł powiedzieć: "kocham ciebie", nie będąc do tego zmuszonym nieposkromionymi pragnieniami.
Kochać to :
- wejść do drugiego, jeśli otwiera tobie bramy swego tajemniczego ogrodu, po drugiej stronie okrężnych dróg, kwiatów i owoców zrywanych na skarpie, tam, gdzie zadziwiony potrafisz wyksztusić: "to Ty, moje kochanie, Ty jesteś moją jedyną...!!"
Kochać to:
- chcieć ze wszystkich sił dobra drugiej osoby nawet z pominięciem siebie,
- to czynić wszystko, by ona wzrastała i rozwijała się, stając się z każdym dniem człowiekiem jakim być powinna a nie takim, jakiego chciałbyś ukształtować według swoich marzeń.
Kochać to:
- ofiarować swoje ciało, a nie zabierać ciała drugiej osoby, lecz przyjąć je gdy daje siebie,
- to skoncentrować siebie i wzbogacić, aby ofiarować ukochanej całe swoje życie skupione w ramionach twojego "ja", co znaczy więcej niż tysiące pieszczot i szalonych uścisków.
Kochać to:
- ofiarować siebie drugiej osobie, nawet jeśli ona przez moment się wzbrania,
- to dawać nie licząc tego, co inny ci daje, płacąc bardzo drogo, nie domagając się zwrotu.
Największa miłość wreszcie to:
- przebaczyć, gdy ukochana niestety odchodzi, usiłując oddać innym to, co przyrzekła tobie.
Kochać to:
- zastawić stół, aby przy nim zasiadł twój gość i nie sądzić, że możesz obejść się bez niego, ponieważ pozbawiony żywności, jaką on ci przynosi, na twoje świąteczne przyjęcie nie postawisz dań królewskich lecz tylko suchy chleb biedaka.
Kochać to:
- wierzyć drugiej osobie i ufać jej, wierzyć w jej ukryte siły, w życie które posiada, jakiekolwiek byłyby kamienie do usunięcia dla wyrównania drogi.
- to zdecydować się rozsądnie i odważnie wyruszyć na drogi czasu, nie na sto, tysiąc czy dziesięć tysięcy dni, ale na pielgrzymkę, która się nie skończy, bo jest pielgrzymką, która trwać będzie ZAWSZE.
Powinienem ci to powiedzieć, aby oczyścić twe marzenia, że kochać to:
- zgodzić się na cierpienie, śmierć sobie samemu, aby żyć i ożywiać, ponieważ tylko ten, kto może bez bólu zapomnieć o sobie dla drugiego, może wyrzec się życia dla siebie tak, żeby nie umarło w nim cokolwiek z niego.
Kochać wreszcie to jest to wszystko, o czym powiedziano i jeszcze więcej, bo kochać to otworzyć się na nieskończoną MIŁOŚĆ, to pozwolić się kochać, być przejrzystym wobec tej MIŁOŚĆI, która zawszę w porę. To jest, o wzniosła Przygodo, pozwolić Bogu kochać tego, którego ty w sposób wolny decydujesz się kochać!"
Nudzilo mi się to i proszę co wyszedło
A tu macie oryginał :D
Wybaczcie (jeśli ktokolwiek to "to" czyta), ale całkiem zapomniałam o tym bloogu.
Jestem szczęśliwa! W końcu jestem szczęśliwa, mając przy sobie faceta, którego nigdy, ale to przenigdy nie oddałabym za nic! Rozumiecie? Za nic!!!
Jest blisko mnie od stycznia, czyli 4 miesiące (dla tych, którzy liczyć nie "umiom"
).
Moje uczucie jest mocne i pewne, jak jeszcze nigdy. Kiedys owszem były te przelotne miłostki, które kończyły się fiaskiem, żalem i płaczem dla mnie, kiedy nawet się nie zaczęły... No, bo po co obdarzać kogoś jak ja chociażby minimalnym zainteresowaniem i uczuciem?
Znalazł się na szczęście taki Mariushi (CKM Skarbie xD ;*), który poskładał moje porozrywane na miliony kawałeczków serduszko na powrót w całość i w końcu jakoś funkcjonuję.
Miś jest mój i tylko mój! Więc wara od niego
! Dobrze radzę ![]()

Czasami nie znoszę tego, że jest tu i teraz...
Czasami mam naprawdę dość i ochotę rzucić wszystko w cholerę...
Czasami serce za bardzo boli, a psychika płata figle...
Czasami wszystko wokół wydaje się walić...
Czasami...
A czasami naprawdę muszę wziąć się w garść i iść dalej...
Piosenka w tle to utwór ze ścieżki dźwiękowej "Silent Hill'a" pt. "Room of Angel"
"You lie silent there before me Leżysz w ciszy przede mną
your tears they mean nothing to me Twoje łzy nic dla mnie nie znaczą
the wind howling at the window Wiatr zawodzi w oknie
the love you never gave Miłość, której nigdy nie dałaś
I give to you Dałam Ci ja
Really don't deserve it Naprawdę nie zasługiwałaś na to,
but now there's nothing you can do Ale teraz nic nie możesz zrobić,
so sleep in your only memory of me Więc śpij w Twoim jedynym wspomnieniu o mnie
my dearest mother Moja najdroższa matko.
Here's a lullaby to close your eyes good-bye Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
it was always you that I despised To Tobą zawsze pogardzałam
I don't feel enough for you to cry oh well Nie czuję do Ciebie nic wystarczająco, by płakać, więc
here's a lullaby to close your eyes good-bye Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
goodbye żegnam
goodbye żegnam
So insignificant Tak znikomy
sleeping dormant deep inside of me Śpi nieaktywny głęboko we mnie
are you hiding away lost Czy schowałaś się gdzieś zgubiona
under the sewers Pod kanałami?
maybe flying high in the clouds Może latasz wysoko wśród chmur
perhaps you're happy without me Może jesteś szczęsliwa beze mne
so many seeds have been sown in the field Zbyt wiele nasion było zasianych na polu
and who could sprout up so blessedly I które mogłyby wykiełkować tak błogo?
if I had died Jeśli bym umarła
I would have never felt sad at all Nigdy nie czułabym się tak źle
you will not hear me say I'm sorry Nie usłyszysz mnie, gdy powiem “przepraszam”
where is the light Gdzie jest światło?
wonder if it's weeping somewhere Zastanawiam się jeśli gdzieś płaczesz
Here's a lullaby to close your eyes good-bye Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
it was always you that I despised To Tobą zawsze pogardzałam
I don't feel enough for you to cry oh well Nie czuję do Ciebie nic wystarczająco, by płakać, więc
here's a lullaby to close your eyes good-bye Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam
Here's a lullaby to close your eyes good-bye Oto kołysanka by zamknąć Twe oczy, żegnam

Main Hoon Na (Jestem przy Tobie) najszczęśliwszą kobietą na świecie ;*
Dziękuję za każdą chwilę, w której jestes przy mnie...
Za to, że mnie wspierasz...
Że kochasz...
Przytulasz..
Całujesz...
Dziękuję Ci za wszystko ;*
Za to, że Paake Tujhe Khud Se Hi Kho Rahi Hoon Sanam..
Za to, że pojawiłeś się w moim życiu, wtedy kiedy najbardziej tego potrzebowałam ;*
Kocham Cię Mariuszku ;*

Od jakiegoś czasu czuję, żę moi przyjaciele jakby się oddalali... Dlaczego? Tego nie wiem... Może to tylko złudzenie i mam taką nadzieję. A jednak mnie to dręczy...
Co do spraw sercowych:
Poznałam fantastycznego chłopaka. Mam nadzieję, że tym razem nie mylę się, co do niego. Zazwyczaj moje uczucia były usytuowane w nieodpowiednich osobach. Wydaje się być taki kochany...
Czas pokaże. Znowu czas...
czwartek, 23 lutego 2012
Licznik odwiedzin: 4 697
Moje pogmatwane życie.. cóż wiecej mozna powiedziec...
Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:
Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie: